Tymczasem strona niemiecka na trasie marszu przygotowała wiele zasadzek. W jedną z nich w miejscowości Horka wpadła nie ubezpieczona kolumna wioząca 300 rannych. Niemcy zamordowali rannych. Kolumny marszowe atakowane były od tego momentu ze wszystkich stron. W najtrudniejszej sytuacji znalazł się 26 pułk piechoty. Kolumny maszerowały w coraz większym nieładzie, aż rankiem 27 kwietnia w dolinie pomiędzy Panschwitz, Kuckau i Crostwitz 26 pułk wpadł w zasadzkę. Polscy żołnierze zgrupowani na otwartej przestrzeni byli celem dla karabinów maszynowych i moździerzy. 27 kwietnia położenie dywizji było jeszcze trudniejsze. 26 pp wycofał się do Panschwitz i Kuckau, w okolice rozmieszczenia sztabu dywizji. Zorganizowano obronę tych miejscowości. Próby zorganizowania natarcia w kierunku Radibor nie miały powodzenia. 27 kwietnia wieczorem skierowano dywizję na północ. Ranny został pułkownik A. Łaski i dostał się do niewoli, a z zasadzki wydostała się niewielka liczba żołnierzy. 9 Dywizja w tym momencie przestała istnieć jako jednostka bojowa. 26 pułk stracił 75 procent stanu osobowego. Straty 9 dywizji wyniosły około 40% stanu osobowego oraz większość sprzętu artyleryjskiego, saperskiego i chemicznego. 28 kwietnia, z pomocą jednostek sowieckich udało się sytuacje ustabilizować.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Walki w rejonie Wartha-Koenigswartha · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.