Oskarżenie oparte jednak było częściowo na prowokacji i po jej zdemaskowaniu sprawa zakończyła się uwolnieniem znacznej części oskarżonych, w tym Badowskiego, od winy i kary (3 października 1927 roku).
Po zwolnieniu z więzienia musiał zrezygnować ze studiów w Poznaniu i w grudniu 1927 roku został skierowany przez partię na stanowisko drugiego sekretarza Zarządu Głównego Związku Zawodowego Robotników Przemysłu Chemicznego z siedzibą w Czechowicach–Dziedzicach (związku lewicowego, usuniętego przez prawicę PPS z Komisji Centralnej Klasowych Związków Zawodowych). Na tym stanowisku pozostawał do jesieni 1928 roku, kierując z ramienia Związku wieloma akcjami o podwyżkę zarobków i poprawę innych warunków pracy, strajkami oraz współpracując w redagowaniu organu związkowego („Robotnik Chemiczny”). Ponieważ znajdował się pod stałą obserwacją policji, organy partii latem 1928 zadecydowały, że Kazimierz Badowski opuści kraj. Wyjechał do Belgii, gdzie studiował na Akademii Handlowej w Antwerpii, za zgodą kierownictwa KPP wstąpił do Komunistycznej Partii Belgii. Podczas pobytu za granicą tłumaczył z „Le Drapeau Rouge” artykuły do partyjnych pism emigracyjnych polskich i wyjeżdżał z referatami do ośrodków robotniczej emigracji polskiej w Belgii (Liége, Seraing, Charleroi, Mons).