Proponowano także użycie mieszanego śmigłowo-odrzutowego systemu napędowego, w przedniej części gondoli silnikowych chciano umieścić silniki Packard V-1650 lub Allison V-1710, a w tylnej silniki odrzutowe General Electric I-20. Żadna z tych propozycji nie zainteresowała USAAF i nie zostały one wprowadzone w życie.
6 września w czasie kolejnego lotu zapalił się prawy silnik i pomimo, pilotujący samolot E. E. Elliot zdołał wylądować bezpiecznie, ustawiając samolot pod wiatr tak aby pożar nie ogarnął kadłuba, już po lądowaniu złamało się prawe podwozie samolotu i ogień przerzucił się na kadłub.
W momencie wypadku drugi prototyp (numer seryjny 42-11678), który miał być napędzany silnikami Rolls-Royce Merlin, był ukończony dopiero w 15%, a pierwszy prototyp łącznie spędził w powietrzu jedynie 43 godziny i 13 sierpnia reprezentanci USAAF i kierownictwo McDonnella wspólnie doszli do zgody aby zakończyć program rozwojowy tego samolotu.