Piloci USAAF rozpoczęli kolejną serię testów 11 maja, w czasie lotów napotkano szereg następnych problemów; problemy z pracą silników, złe wyważenie sterów, niedomykające się podwozie główne. Część problemów została poprawiona, zwiększono między innymi wznios sterów wysokości i dodano brzechwę przed statecznikiem pionowym poprawiając stateczność samolotu, nadal jednak nie rozwiązano problemów z silnikami. Zamiast obiecanych przez producenta 1350 KM, silniki osiągały w optymalnych warunkach jedynie 1060 KM i miały znaczne problemy z przegrzewaniem. Zamiast wyliczonych 472 mil na godzinę na pułapie operacyjnym 25 tysięcy stóp, prędkość maksymalna „Nietoperza” wynosiła jedynie 405 mil na godzinę (652 km/h). Po wprowadzonych zmianach usterzenia samolot był określany jako przyjemny w pilotażu, ale miał bardzo powolną prędkość wznoszenia i miał bardzo długi rozbieg. thumb|left|Samolot w locie Jeszcze przed rozpoczęciem oblatywania samolotu i już w czasie jego trwania, projektanci McDonnella proponowali różne rozwiązania dotyczące innych systemów napędowych mających rozwiązać problemy samolotu. Jedną z łatwiejszych propozycji było użycie silników I-1430 o mocy do 2100 KM ze śmigłami obracającymi się w tym samym kierunku.