Mieli oni oddane do swego użytku pomieszczenia mieszkalne i gospodarcze („anbar” albo „ambar”, czyli spichlerz, czy też magazyn na suszoną rybę – jukołę) i byli swoistą gwarancją bezpieczeństwa europejskich osadników.

Pomimo jednak tej „gwarancji”, w nocy z 6 na 7 czerwca 1706 roku Kamczadałowie działający na zlecenie Dmitrija Jarygina spalili ostróg Bolszerieckij i wymordowali całą jego obsadę. Ślady pożaru zachowały się do dziś w postaci warstwy czarnego popiołu znajdującej się na głębokości około 20-22 centymetrów poniżej poziomu gruntu na całym obszarze dawnego ostroga. Bunt Kamczadałów wywołany był nałożeniem na nich dodatkowej daniny, tzw. „czaszczyny”, przekraczającej trzy- lub nawet ponad-czterokrotnie poziom danin wnoszonych do tej pory („jasak” – danina w naturze: w futrach i skórach); „czaszczyna” powodowała nadzwyczajne bogacenie się urzędników zbierających podatki, co wywoływało sprzeciw rdzennych mieszkańców w całym bolszerieckim rejonie.