O pozycji ich decydował fakt, że dzięki dostępowi do morza utrzymywały szerokie kontakty handlowe.

Upadek Do upadku cywilizacji mykeńskiej doprowadziła inwazja tzw. Ludów Morza (ok. 1200 r. p.n.e.), a następnie najazdy plemienia Dorów (ok. 1100 r. p.n.e.).

Około roku 1200 p.n.e. „Ludy Morza” zniszczyły państwo Hetytów i zrujnowały centra handlowe w Syrii, przerywając tym samym dostawy do Grecji mykeńskiej złota, srebra, kości słoniowej i bursztynu. Najdotkliwsze było odcięcie dostaw miedzi i cyny, niezbędnych do wytopu brązu wykorzystywanego do produkcji broni. Środki utrzymania pałaców skurczyły się. Podstawy materialne władzy wanaksów uległy zachwianiu. Nasiliły się wojny między „państwami pałacowymi”, których celem przestało być zdobycie sławy i zwierzchnictwa; teraz stały się sposobem pozyskania deficytowych dóbr poprzez łupienie przeciwnika. Wiele pałaców było niszczonych, odbudowywanych, a po kilku latach znowu niszczonych. Mykeny i Tiryns burzono trzykrotnie, pozostałe ośrodki pałacowe niszczono w różnych odstępach czasu. Rzemieślnicze „osady pałacowe” zostały opuszczone, rzemiosło upadło, handel zamarł. Całkowicie zaniechano budowania grobów kopułowych – miejsc pochówku wanaksów. Wyludniła się Lakonia i żyzna Messenia. Proces upadku trwał kilka pokoleń.