Angielski podróżnik i historyk Alexander William Kinglake, który odwiedził Galileę, usłyszał historię, że przed pogromem w Safedzie pewien muzułmański duchowny Muhammad Damoor miał publicznie prorokować, że „prawdziwie wierzący wzrosną w sprawiedliwym gniewie przeciwko Żydom, i sprofanują ich złoto, ich srebro i ich klejnoty”. Mogło się to stać bezpośrednim impulsem do pogromu Żydów w mieście.

Przebieg Według relacji Alexandra Kinglake, w dniu 15 czerwca 1834 roku do Safedu przybył Muhammad Damoor, który przemówił do zebranych muzułmanów wzywając ich do wypełnienia proroctwa. Doszło wówczas do pogromu ludności żydowskiej, który trwał przez 33. dni. Mężczyźni, kobiety i dzieci byli bici, ograbiani i pozbawiani ubrań. Ocaleni szukali schronienia w okolicznych górach lub sąsiednich wioskach. Niektórzy półnadzy ukrywali się na polach, oczekując na koniec pogromu. Ich domy, sklepy i trzynaście synagog zostało splądrowanych i zniszczonych.