Kluczową rolę w tym natarciu odegrał tzw. Rzeźnik ze Stonne, kpt. Pierre Billotte. Dowodząc jednym czołgiem typu Char B1-bis (nazwa własna Eure) z 41. bcz poprowadził on szarżę na niemiecki konwój pancerny z 8. pcz (4. BPanc). Zniszczywszy pojazdy prowadzący i końcowy, rozpoczął następnie ostrzał reszty niemieckich czołgów. W wyniku tego ataku zostało zniszczonych trzynaście pojazdów nieprzyjaciela (dwa typu PzKpfw IV oraz jedenaście PzKpfw III), a także dwie armaty przeciwpancerne 3,7 cm PaK. Mimo aż stu czterdziestu trafień bezpośrednich Billotte bez strat i poważnych uszkodzeń czołgu powrócił na pozycje francuskie. Mimo tego sukcesu w nowym natarciu ok. godz. 17:00 Francuzi zostali jednak wyparci ze Stonne przez Niemców.
17 maja walki znów przybrały na sile i Stonne jeszcze sześciokrotnie było zajmowane bądź przez Francuzów bądź przez Niemców. Ostatecznie o 17:30 17 maja siły francuskie musiały się wycofać wobec sukcesów Niemców w innych rejonach walk. Po raz siedemnasty i ostatni w tej kampanii wieś zmieniła właściciela. Mimo sukcesu sił niemieckich pojedyncze ogniska oporu wokół Stonne przetrwały aż do 25 maja.