Admirał Lockwood wysyłał te informacje trzykrotnie, po trzy razy w ciągu nocy - łącznie dziewięć razy.
Japoński statek bezpiecznie przepłynął swoją trasę na południe, obserwowany przez amerykańskie okręty podwodne, zawijając do kolejnych portów etapowych, gdzie dokonano załadunku tysięcy balii surowej gumy i innych strategicznych surowców. Dodatkowo, zaokrętowano około 1 700 pasażerów, głównie kapitanów statków handlowych, oficerów marynarki, mechaników oraz marynarzy i pewną liczbę urzędników państwowych.
Admirałowie Lockwood i Fife poczuli się jeszcze bardziej zaniepokojeni, gdy japońskie dowództwo ogłaszając powrotną marszrutę statku, wyznaczyło ją przez obszar wielkiego japońskiego pola minowego między zachodnim wybrzeżem Wysp Nansei a brzegami Chin - o którym Amerykanie wiedzieli ze źródeł wywiadowczych. Lockwood i Fife, podejrzewali iż Japończycy chcieli wpoić w Amerykanów przekonanie, że rejon jest bezpieczny, aby zwabić amerykańskie okręty podwodne w pułapkę minową. Tuż jednak przed wyjściem Awa Maru w drogę powrotną, ogłosili nową trasę jednostki, która omijała niebezpieczny rejon.