W opozycji do tego projektu stali jednak najlepiej ustosunkowani przedstawiciele nobilitas Scypion Afrykański Młodszy i jego kuzyn Scypion Nazyka. Ten drugi od 141 p.n.e. (tzn. od daty śmierci swojego ojca) piastował najbardziej zaszczytną godność religijną przewodniczącego kolegium pontyfików (). Obaj arystokraci należeli do grupy posiadaczy ziemskich, którzy mieli największy udział w użytkowaniu ziemi państwowej, a proponowane zmiany odbiłyby się niekorzystnie na ich dochodach. W roku 133 p.n.e. za trybunatu Tyberiusza Grakcha uchwalono jednak reformę i wyznaczono komisję mającą dokonać podziału ziemi. Aby wzmocnić dzieło, Tyberiusz postanowił wystartować w kolejnych wyborach na urząd trybuna na rok następny.
W dniu wyborów w świątyni Fides miało miejsce posiedzenie Senatu. Kiedy obradujący dowiedzieli się o zamiarze Grakcha wpadli we wściekłość, ponieważ ponowny wybór na urząd trybuna był pogwałceniem prawa. Grakcha uznano za człowieka dążącego do jedynowładztwa i tyranii. Nazyka zażądał od prowadzącego obrady konsula Publiusza Mucjusza Scewoli poddania pod głosowanie tzw. senatus consultum ultimum (po raz pierwszy w historii). Scewola odmówił twierdząc, że każdy obywatel ma prawo do sądu i odwołania się od wyroku.