W związku z tym szef rządu zagroził rozbiciem dwóch obozów protestujących w stolicy Egiptu.
12 sierpnia 2013 władze ogłosiły, iż odraczają akcję rozbicia obozów demonstrantów. Powodem była chęć uniknięcia rozlewu krwi. 13 sierpnia 2013, wobec fiaska międzynarodowej mediacji, Bractwo ogłosiło, iż jest skłonne podjąć negocjacje z rządem, w których rolę mediatora odegrają przedstawiciele kairskiego meczetu Al-Azhar, najważniejszej instytucji religijnej w Egipcie. Mimo tego 14 sierpnia 2013 zapowiadana akcja rozbicia obozów została przeprowadzona.
Przebieg wydarzeń thumb|250px|Plac przed meczetem Rabi’a al-Adawijja w południe 14 sierpnia 2013 Interwencja egipskich służb bezpieczeństwa przed meczetem Rabi’a al-Adawijja na północy stolicy i placu An-Nahda w pobliżu Uniwersytetu Kairskiego rozpoczęła się ok. 7 rano 14 sierpnia 2013. Początkowo policja nawoływała przez głośniki do opuszczenia „siedzących obozów”. Następnie oponentów potraktowano gazem łzawiącym. Nad miejsce zajść nadleciał śmigłowiec, a do akcji wkroczyły siły specjalne wyposażone w pojazdy opancerzone oraz buldożery, które zniosły z poziomu ziemi obozy oponentów. Według rzecznika Bractwa Muzułmańskiego do protestujących strzelali policyjni snajperzy. Wokół leżały ciała rannych, których opatrywali lekarze w maskach gazowych lub okularach do pływania. O godz. 9.