W pierwszej połowie sezonu europejskiego cyklu nie zapowiadało się na taki sukces. W dwóch pierwszych rundach (na torze Alcaniz i Spa-Francorchamps) dojechał do mety w trzech z pięciu rozegranych wyścigów, najwyżej dojeżdżając zaledwie na siódmej lokacie. Przełom nastąpił na węgierskim Hungaroringu, gdzie odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo. Sukces powtórzył także na rodzimym obiekcie Silverstone i niemieckim Nürburgringu. Wykorzystując błędy i problemy kierowców zespołu Josef Kauffmann Racing – Szwajcarów, Louis Delétraz oraz Kevina Jörga – zdołał tym samym odrobić do nich dużą stratę punktową z pierwszej połowy sezonu i na ostatnią rundę jechał na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Na hiszpańskim torze Jerez de la Frontera jego zespół lepiej ustawił pojazdy na mokrą nawierzchnię i Jack zdominował pierwsze dwa wyścigi, sięgając w obu po pole position, zwycięstwo oraz najszybsze okrążenia. W ostatnim wyścigu spadł wraz z Jörgiem na koniec stawki, jednak dopiero szósta lokata Delétraz sprawiła, że to Brytyjczyk mógł cieszyć się z mistrzostwa. Pokonał Szwajcarów różnicą trzynastu punktów, choć podobną stratę posiadał do nich, jak do Hiszpanii przyjeżdżał.