W społeczeństwie upowszechniło się przekonanie, iż as-Sadat nie spełnił swojej obietnicy zapewnienia powszechnego dobrobytu, a w dodatku doprowadził do upadku najważniejszych osiągnięć naseryzmu (hasła równości i sprawiedliwości społecznej pozostawały niezwykle popularne). Autorytet prezydenta, zdobyty po wojnie Jom Kipur zaczął upadać. Dlatego w końcu dekady as-Sadat zrezygnował z eksponowania haseł liberalizacji na rzecz częściowego powrotu do polityki gospodarczej lat 60. XX wieku.
Krytycy as-Sadata twierdzą, że hasła demokratyzacji i liberalizacji były dla niego jedynie sloganami propagandowymi, a rzeczywistym celem od początku była budowa agresywnego systemu kapitalistycznego, korzystnego dla nowych elit. Jego obrońcy argumentują, że intencje prezydenta były szczere, jednak ich realizację uniemożliwiła powszechna w kraju korupcja i niewydolny system biurokracji. Głównym problemem infitah było jednak przyjęcie zbyt ambitnych założeń, nieuwzględniających złożoności społeczeństwa egipskiego (w tym znaczenia biurokracji i wojska), nieprzygotowanie władz na nowe problemy i przemiany społeczne. Nowa polityka nie objęła rolnictwa (zachowano założenia naserowskiej reformy rolnej) i zachowała sektor państwowy jako największego krajowego pracodawcę.