Przywiózł ze sobą zapasy żywności i medykamentów.
W styczniu w pałacu niespodziewanie pojawił się kanclerz Karl Renner, chcący nakłonić Karola do abdykacji, ale nie został przyjęty pod pretekstem względów protokolarnych (nie został oficjalnie zaproszony). Rząd Niemieckiej Austrii domagał się zrzeczenia się korony lub opuszczenia kraju przez Karola, w przeciwnym razie groził internowaniem. Cesarscy małżonkowie odmówili abdykacji, zgadzając się ostatecznie na wyjazd z Austrii, ale w honorowy sposób, na co władze przystały. W dniu 23 marca 1919 roku, po śniadaniu i mszy w kaplicy pałacowej, gdzie po raz ostatni odśpiewano Hymn ludowy, rodzina cesarska samochodem udała się do niedalekiej stacji kolejowej w Kopfstetten. Czekał tam na nich pociąg dworski dawnych cesarsko-królewskich Kolei Państwowych, do którego Karol wszedł w mundurze feldmarszałka nieistniejącej już austro-węgierskiej armii. Pociąg skierował się w kierunku granicy szwajcarskiej, którą Habsburgowie przekroczyli dzień później.