Ponieważ Erőss nie miał ani wysokościomierza, ani zegarka, trudno było mu określić swoje położenie. Również komunikacja między członkami wyprawy szwankowała, ponieważ do jednego z nadajników radiowych nie wprowadzono kontaktów. Erőss na podejściu do szczytu pozbył się też czekana. Szczyt zdobył bardzo późno, bo dopiero ok. 15.30 (czas podał mu jeden z Szerpów). W drodze powrotnej nie znalazł czekana, a że w międzyczasie się ściemniło, brak lampy uczynił schodzenie jeszcze niebezpieczniejszym. Erőssowi udało się jednak dotrzeć bezpiecznie do obozu dzięki temu, że zobaczył światła w namiotach.

Ostatnia wyprawa 20 maja 2013 wraz z Péterem Kissem osiągnęli szczyt Kanczendzongi, jednak z powodu zbyt długiego czasu podejścia (około 24 godzin) i zbyt dużej straty energii, himalaiści nie byli w stanie wrócić do IV obozu. 22 maja, po bezskutecznym poszukiwaniu, kierownictwo wyprawy ogłosiło ich zaginięcieZsolt Erőss lost in the Himalayas. origo.hu.