23 kwietnia 1925), uczeń tajnych kompletów. Choć jego matka wyjednała u Generalnego Gubernatora Hansa Franka zmianę wyroku śmierci na dożywotnie pozbawienie wolności, to nowa decyzja zapadła już zbyt późno); inni – Antoni Chamski (urzędnik, pracownik PKP), Henryk Gąsiewicz (technik dentystyczny), Janina Jaworska (właścicielka trafiki), Jerzy Łukomski (technik, z-ca naczelnika oddziału mechanicznego PKP w Skarżysku), Paweł Stępień (leśniczy z Rejowa), Wanda Wysocka (nauczycielka).

Niektóre rodziny ze Skarżyska-Kamiennej straciły w masakrze kilku krewnych. Na Borze zamordowano m.in. czterech braci Jankowskich, dwóch braci Kowalczyków, pięciu mężczyzn z rodziny Gontaszewskich oraz troje członków rodziny WątłychPonadto jeden z mężczyzn z rodziny Gontaszewskich zmarł w śledztwie, a kolejny został rozstrzelany na radomskim Firleju, co podniosło liczbę ofiar z tej rodziny do siedmiu. Na Firleju zamordowano także Marię, Władysława i Kazimierę Wątłych. Ze względu na fakt, iż na Borze zamordowano wcześniej Jerzego, Zofię i Janinę Wątłych, liczba ofiar z tej rodziny wyniosła sześć osób. Patrz: Tadeusz Sikora, Albert Gajewski, op.cit., s. 37–39 i 57..