Po wyjściu na wolność pozostał prezbiterem okręgowym w województwie olsztyńskim. Wkrótce Związek Chrześcijan Wiary Ewangelicznej przystąpił do Zjednoczonego Kościoła Ewangelicznego, Maksymowicz zachował ten urząd, a po wyjeździe Jakuba Sielużyckiego do Szwecji powierzono mu tę funkcję również nad zborami województwa białostockiego. Nie poparł rozłamu w 1956 i odmówił przyjęcia funkcji prezesa w reaktywowanym Kościele Chrześcijan Wiary Ewangelicznej, a motywy wystąpienia z ZKE uznał za niewystarczające. Dokładał wysiłków, by rozłamowcy powrócili do ZKE.
W 1956 roku został skarbnikiem Zjednoczonego Kościoła Ewangelicznego. Ponadto z ramienia Prezydium ZKE opiekował się Domem Starców w Ostródzie, otwartym w 1958 roku. Funkcję okręgowego w woj. białostockim pełnił do lutego 1978 roku. Ostatni rok – od stycznia 1977 do lutego 1978 – minął w atmosferze konfliktu. Po utraceniu stanowiska w dalszym ciągu próbował oddziaływać na zbory białostockiego okręgu. Krytycznie oceniał decyzje swego następcy Władysława Rudkowskiego.