El Greco, malując św. Ildefonsa wykorzystał elementy legendy jednakże odszedł nie tylko od jej chronologii, jak i tradycyjnej ikonografii. Ukazał świętego w toledańskim wnętrzu, być może we własnym domu, w pałacu Villena. Portret namalowany został z dużą dbałością o szczegóły zwłaszcza dla otaczających świętego artefaktów. To wyjątek w twórczości El Greca, który przeważnie pomijał akcesoria na rzecz intensywności emocjonalnej. Artysta ukazał świętego za dużym stołem pokrytym czerwonym aksamitem, którego boki zakończone są frędzlami i ozdobami pasmanteryjnymi ze złotego galonu. Siedzi on na fotelu obitym aksamitem, którego rzeźbione oparcia zakończone są złotą frędzlą. W głębi widać uchylone drzwi i ściany okryte makatą. Na stole ustawione zostały przybory pracy zamożnego pisarza: wielka księga, pióro, kałamarz, piasecznica, dzwonek oraz oprawny raptularz.

Postać Ildefonsa została uchwycona w chwili pisania;