Jako że uprzedzenia takie opierają się na nieświadomych odczuciach trzewiowych oraz mięśniowej pamięci dyskomfortu, której nie jesteśmy w pełni świadomi, możemy sobie nie zdawać sprawy tak z nich samych, jak i z uprzedzeń, które generują, choć inni dostrzegą je w naszym zachowaniu. Rodzice mogą bezwiednie zaszczepiać takie odczucia swoim dzieciom nie wypowiadając ani jednego słowa i bez jakiegokolwiek wyraźnego okazywania uprzedzeń, lecz po prostu za pośrednictwem subtelnych wyrazów dyskomfortu malujących się na ich twarzach lub widocznych w ich postawie ciała, które przyswaja i na które reaguje każde wrażliwe dziecko.”