Pod takim dyktatem Piotr Czajkowski pracował bardzo sprawnie, i choć pod względem artyzmu oraz inwencji muzyka do „Śpiącej królewny” stoi niżej zarówno od „Jeziora łabędziego”, jak i późniejszego „Dziadka do orzechów”, to jest bardzo udaną partyturą baletową, spełniającą założenia grand ballet. Czajkowski wprowadził tu także kilka nowinek, jak wielki trzyczęściowy walc w pierwszym akcie czy różne zabiegi instrumentacyjne dla nadania muzycznej charakterystyki baśniowym postaciom – na przykład wróżki klejnotów mają za towarzyszenie dzwoneczki i czelestę, a muzyka w duecie kotów naśladuje miauczenie i klapnięcia łapą.
„Śpiąca królewna” jest baletem charakterystycznym dla swej epoki i gustów carskiego dworu i arystokratycznej baletowej publiczności Petersburga. Właściwa akcja jest nieskomplikowana i rozgrywa się zasadniczo w prologu i pierwszym akcie. Akt drugi został w zasadzie poświęcony tanecznemu popisowi i tylko odczarowanie królewny przez księcia stanowi zamknięcie dramaturgiczne akcji. Cały trzeci akt to popisowe baletowe divertissement, dla którego pretekstem jest wesele królewny i księcia.