J. Wilkes Booth.

Schwytanie spiskowców i proces thumb|250px|Szkic drogi ucieczki Bootha i Herolda Booth, który po zamachu opuścił teatr, uciekł konno początkowo do południowego Marylandu, a następnie wraz z Davidem Heroldem chciał udać się do Wirginii. Po drodze odwiedzili oni dra Samuela Mudda, który opatrzył złamaną nogę Bootha, a następnie pojechali do sympatyka Południa, Samuela Coxa. Ponieważ żaden z gospodarzy nie chciał im użyczyć schronienia, spiskowcy przekroczyli Potomac i weszli na teren konfederackiej Wirginii, gdzie zdobyli żywność. Następnie z pomocą trzech dawnych żołnierzy Konfederacji przeprawili się przez Rappahannock i schronili się pod fałszywymi nazwiskami na farmie Richarda Garretta (niedaleko Port Royal). Na polecenie sekretarza wojny żołnierze przeszukiwali tereny Marylandu i Wirginii, a za informacje o miejscu pobytu zamachowców wyznaczono nagrodę 100 tys. dolarów. Około godziny 2.00 26 kwietnia żołnierze otoczyli farmę Garretta i wezwali zamachowców do poddania się. Herold niemal natychmiast usłuchał rozkazu,