Na miejscu zamachowiec oświadczył, że jako członek OUN wypełnił jedynie rozkaz kierownictwa organizacji. Odmówił natomiast podania innych informacji. Dopiero podczas śledztwa dowiedział się, że zastrzelił nie sowieckiego konsula generalnego, ale urzędnika konsulatu, pełniącego funkcję kuriera (według części źródeł kierownika kancelarii), Aleksieja P. Majłowa. Okazało się ponadto, że A. P. Majłow nie był zwykłym urzędnikiem, ale zakonspirowanym funkcjonariuszem wywiadu sowieckiego. 30 października 1933 we Lwowie rozpoczął się proces w trybie doraźnym przeciwko M. Łemykowi; przewodniczącym składu sędziowskiego został wyznaczony Władysław Medyński, w skład trybunału weszli Ludwik Dworzak i Michale, zaś obowiązki prokuratora objął Juliusz Prachtel-Morawiański. Do obrony Łemyka zgłosili się demonstracyjnie wszyscy adwokaci ukraińskiego pochodzenia, ale sąd dopuścił tylko trzech z dr. Stepanem Szuchewyczem na czele. Drugim obrońcą był Wołodymyr Starosolski. W czasie procesu odbywały się demonstracje i wiece przedstawicieli organizacji ukraińskich na znak solidarności z zamachowcem i protestu przeciwko terrorowi sowieckiemu nad narodem ukraińskim. Ostatecznie M.