Kazimierz Chłędowski pozostawił taką jego charakterystykę: Jaworski był z zawodu gospodarzem ziemskim, pochodził z ruskiej rodziny, która - jak mówiono - miała przydomek „Piniszkiewicz”, który nas urzędników bardzo bawił, jak Jawor został ministrem, bo ten przydomek bardzo odpowiadał jego oryginalno-rubasznej osobistości. Mieszkał on za młodu, gdzieś na małej wioseczce na granicy rosyjskiej, w Rawskiem czy Sokalskiem, ograniczony błotami od świata, czytał Homera i Wergiliusza, i studiował lekarskie książki, aby kurować bydło i własne dzieci jak zachorowały, bo daleko było do miasteczka i do doktora. Później przeniósł się do majątku żony [...] do Skwarzawy blisko Złoczowa, gospodarował dobrze, a przede wszystkim zajmował się ogrodem, kwiatami i owocowymi drzewami, które bardzo lubił. Owdowiawszy, ożeniwszy syna, dał się wybrać do Rady Państwa i bardzo gruntownie zajął się publicznymi sprawami. Powierzchowności nie miał szczęśliwej, a tego co się nazywa ułożeniem, żadnego. Dość wysoki, z twarzą czerwoną, nosem porosłym różnymi naleciałościami, jak stare drzewo grzybami, z wąsem na dół obwisłym, kłaniał się jak karbowy ze Skwarzawy, przechylając się naprzód cały tułowiem, i dość komiczne robił wrażenie.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Apolinary Jaworski · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.