Personel lotniska lwowskiego był najbardziej spolonizowaną formacją lotnictwa austriacko-węgierskiego. Większość oficerów stacjonującej tam jednostki jesienią 1918 r., należało do POW. Lotnisko Hureczko pod Przemyślem opanowano podobnie i przejęto 12 samolotów. Polscy lotnicy zagrożeni atakiem ukraińskim zdecydowali się 3 listopada na przelot do Krakowa. Z 12 maszyn do Krakowa doleciało 6. Dwie maszyny zostały zestrzelone przez Ukraińców, dwie przymusowo lądowały, a dwie rozbiły się. Lotnisko Lublin oddział POW zajął 5 listopada 1918 r., przejęto hangar parku lotniczego wraz z wyposażeniem, paliwem oraz 5 samolotami. Oddział lotniczy utworzony na tym lotnisku nazwano 2 eskadrą, jego dowódcą został mjr pil. Jerzy Syrokomla-Syrokomski. Na lotnisku Mokotów w Warszawie Niemcy mieli swój park lotniczy i szkołę pilotów, które zajęli Polacy 11 listopada. Zajęcia organizował płk pil. H. Łossowski w ramach Tajnego Związku Lotniczego. 20 listopada pierwszy polski samolot wykonał lot nad Warszawą. Na lotnisku na Polu Mokotowskim Niemcy uszkodzili część wyposażenia. W ręce polskie dostało się 70 samolotów oraz składy materiałów i części zapasowych.