Niewiele wiadomo o losach oddziałów ŻZW w getcie centralnym po tym, jak straciły ze sobą łączność. 21 kwietnia oddział ŻZW walczył na ul. Franciszkańskiej i Miłej. Część oddziałów wycofała się tego dnia za mur getta, próbując przy pomocy polskiej organizacji „Miecz i Pług” wydostać się za Warszawę, do lasu w okolicach Otwocka. Zostali jednak przez MiP (organizację spenetrowaną przez agentów Gestapo) wydani Niemcom i zginęli w walce na drodze pod Otwockiem. Część oddziałów pozostała w getcie i walczyła dalej. 2 maja 1943 grupa ta wydostała się poza mur getta do mieszkania na ul. Grzybowskiej, gdzie również zostali okrążeni i zginęli.

Relacja Władysława Zajdlera Według relacji Władysława Zajdlera „Żarskiego”, 27 kwietnia w walkach na placu Muranowskim uczestniczył również 18-osobowy oddział „W” plutonu Korpusu Bezpieczeństwa (autonomicznej organizacji powiązanej z AK), dowodzony przez Henryka Iwańskiego „Bystrego” z KB, w skład którego wchodziła drużyna dowodzona przez Władysława Zajdlera „Żarskiego” oraz sekcja Lejewskiego „Garbarza”.