Nie ustalono nawet, czy przekazanie broni było zainspirowane przez rosyjskie tajne służby, czy też było inicjatywą własną dowództwa wycofywanej jednostki. W ocenie niektórych historyków Hüseynov działał na polecenie Rosjan, zdaniem innych kierował się wyłącznie wąsko pojętym interesem własnym, nie zastanawiając się, jakie mogło być podłoże przekazania mu rosyjskiej broni.
W obliczu takiego postępowania Hüseynova władze azerskie postanowiły siłowo zakończyć konflikt ze zbuntowanym dowódcą i wiernymi mu siłami, kierując przeciwko nim gwardię prezydencką i wojska wewnętrzne (operacja Tajfun). Wierne Hüseynovowi oddziały nie tylko jednak odparły siły rządowe, ale również opanowały całą Gandżę. Część sił rządowych przeszła na stronę puczystów. Hüseynov wziął także do niewoli jednego ministra, dwóch wiceministrów i prokuratora generalnego, którzy towarzyszyli siłom rządowym. Ostatniego z wymienionych zmusił, by wydał nakaz aresztowania prezydenta Elçibəya. 7 czerwca, dwa dni po zwycięstwie puczystów w walkach o Gandżę, Hüseynov zwołał konferencję prasową, w czasie której zażądał dymisji wszystkich najwyższych funkcjonariuszy państwowych, w tym prezydenta. Zapowiedział także, że jeśli jego żądania nie zostaną spełnione w ciągu tygodnia, obali rząd siłą.