Ma to poświadczać hipotezę o tym, że kodeksy jakoby pochodzą od najstarszego chrześcijaństwa żydowskiego.

Opinie za fałszerstwem Według opinii przedstawionych w londyńskiej gazecie „The Jewish Chronicle” kodeksy jordańskie zostały uznane przez izraelskich archeologów za wysokiej klasy falsyfikaty. Ich zdaniem analizy wskazały na starożytne pochodzenie, gdyż fałszerze użyli najpewniej metalu z jakiegoś starożytnego zabytku.

Za fałszerstwem zdaniem izraelskich służb archeologicznych (Israel Antiquities Authority) przemawia też przypadkowa mieszanka stylów pochodzących z różnych okresów historycznych bez jakiegokolwiek powiązania i logiki oraz fakt, że na jordańskich bazarach można kupić wiele fałszerstw z podobnymi motywami. Również profesor André Lemaire z francuskiej Sorbony wyraził opinię, że kodeksy jordańskie są fałszerstwem.

Według prof. Petera Thonemanna, wykładowcy greki i historii starożytnej Bliskiego Wschodu, który wykonał ekspertyzę tekstu w oparciu o dostarczone mu zdjęcia znajdujący się na nich napis był fragmentem dłuższego tekstu, który został skopiowany przez kogoś niemającego pojęcia o starożytnej grece z kamienia nagrobnego, pochodzącego z miejscowości Madaba w Jordanii. W opinii prof. Thonemanna „ta konkretna brązowa tabliczka jest współczesną podróbką, powstałą w Jordanii na przestrzeni ostatnich 50 lat”Ekspertyza Petera Thonemanna.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Oszustwa archeologiczne