Opinie za autentycznością Według Ziada al-Saada, dyrektora jordańskiej administracji archeologicznej, ołowiane kodeksy mogą być dziełem zwolenników Jezusa, a wykonano je zaledwie kilka dekad po ukrzyżowaniu. Porównał te kodeksy do zwojów znad Morza Martwego oraz wspomniał, że może to być najważniejsze odkrycie w dziejach archeologii biblijnej. Uważa on, że treść kodeksów jest zakodowana.
Twierdzenie to wywołało opinie, jakoby kodeksy jordańskie mogły zmienić rozumienie ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa oraz znacznie poszerzyć wiedzę o początkach chrześcijaństwa. Zapieczętowanie kodeksów miałoby świadczyć, że kodeksy były używane przez chrześcijan do tajnego nauczania, choć wcześniej nie znaleziono żadnego artefaktu, który mógłby potwierdzić taką tezę.
Autentyczność obiektów mają potwierdzać badania metalurgiczne skorodowanego ołowiu sugerujące, że księgi nie powstały współcześnie. Również Euzebiusz z Cezarei wskazał, że w górzystych okolicach jordańskiej miejscowości Pella schronili się pierwsi chrześcijanie, którzy w I wieku uciekli z Jerozolimy w trakcie wojny żydowskiej (66–73).