12 i 13 lutego zastrajkowało kolejnych 6 zakładów przemysłu bawełnianego: ZPB im. Obrońców Pokoju, im. 1 Maja, im. Armii Ludowej, im. gen. Waltera, im. Kunickiego, im. Hanki Sawickiej. 12 lutego strajkowało w Łodzi już ponad 12.000 osób. Zażądano przyjazdu nowego przywódcy partii Edwarda Gierka. Tymczasem 12 lutego zjawili się minister przemysłu lekkiego Tadeusz Kunicki, przewodniczący Centralnej Rady Związków Zawodowych Władysław Kruczek i wicepremier Jan Mitręga. Spotkanie z nimi nie przyniosło jednak żadnych rezultatów. W trakcie emocjonalnego spotkania doszło do sytuacji, która obrosła legendą – jedna z włókniarek odwróciła się i pokazała gołe pośladki.

14 lutego do Łodzi przyjechała kolejna delegacja, tym razem na czele stał nowo wybrany premier Piotr Jaroszewicz, któremu towarzyszyli członkowie Biura Politycznego PZPR Jan Szydlak i Józef Tejchma. Wizyta rozpoczęła się od wyreżyserowanego spotkania z aktywem partyjnym w Teatrze Wielkim. Następnie delegacja przybyła do ZPB im. Marchlewskiego. Spotkanie z włókniarzami odbyło się wieczorem w zakładowej świetlicy. Dramatyczne w przebiegu spotkanie było pokazem arogancji i nieudolnych, drętwych przemówień ze strony władz, oraz wielu dramatycznych wystąpień ze strony rozgoryczonych włókniarek. Tej samej nocy Jaroszewicz ze świtą odbył jeszcze spotkanie z załogą ZPB im.