Cały proces przygotowawczy zakończył się we wrześniu, po czym muzycy rozpoczęli sesję w Henson Recording Studios w Los Angeles. mały|left|Henson Recording Studios, miejsce gdzie zarejestrowano album Członkowie zespołu korzystali między innymi z kolumn Solid State Logic. Raskulinecz i inżynier dźwięku Paul Figueroa zdecydowali się na dodanie kolumn i głośników Neve, API oraz przedwzmacniacza Shadow Hills Industries Quad Gama do nagrania wokali i gitar. Do zarejestrowania partii perkusji użyto kompresora dynamiki Hairball Audio 1176 i przedwzmacniacza dźwiękowego Martech MSS-10. Raskulinecz: „Używałem przedwzmacniacza Martech przy każdym głównym wokalu na wszystkich albumach, które kiedykolwiek nagrałem. Martech jest szybki, mocny i czysty. Posiada również mnóstwo zapasu. Twój wokalista może mieć głos równie głośny i ciężki, jak Corey Taylor, albo cichy i delikatny jak Geddy Lee, a Martech znakomicie sprawdza się w obu skrajnych przypadkach”. Album cechuje się nasyceniem pogłosu, przypominając tym samym klimat wcześniejszych utworów grupy. Randy Staub, który zajął się procesem miksowania, wraz z Raskulineczem korzystali z efektu SoundToys. „Efekty SoundToys i Eventide należą do moich ulubionych. Kiedy występują harmonie partii wokalnych, wstawiałem wokalne opóźnienia i pogłosy.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — The Devil Put Dinosaurs Here · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.