W nocy dowódca lotnictwa armii otrzymał rozkaz przesunięcia sił lotniczych do Dęblina.
GO „Bielsko” otrzymała rozkaz odwrotu na Skawę, oznaczało to anulowanie rozkazu o uderzeniu pod Pszczyną (dowódcy armii chodziło o skrócenie linii frontu między 21 DPG a 1 BGór). 22 DP nie skierowano do obrony Olkusza mimo sugestii Naczelnego Wodza. GO „Śląsk” wycofała się na linię Czarnej Przemszy, gdzie osłaniała front od Dąbrowy Górniczej do Wisły. W nocy 2/3 września cała armia była w odwrocie. Nie wycofywano władz cywilnych, co zdezorganizowało administracje państwową na Śląsku. Część 21 DP uległa panice. Wykorzystali to miejscowi Niemcy, którzy włączyli się do akcji sabotażowej. W Bielsku zaatakowali dowództwo 21 DP i cofające się oddziały dywizji. Opór miejscowych Polaków i przeszkadzanie oddziałom niemieckim pomogły dywizjom oderwać się. 3 września nieprzyjaciel działał aktywnie tylko w rejonie Żarki, Pradła i Rabki. Armia „Kraków” cofała się na wyznaczoną przez Naczelnego Wodza rubież na Nidzie i Dunajcu.