Z kolei zdaniem Józefa Fajkowskiego i Jana Religi, Niemcy zamordowali we wsi „kilkadziesiąt osób”, a także spalili 47 budynków mieszkalnych, 62 budynki gospodarcze oraz 117 sztuk bydła. Obaj autorzy wymienili w swojej książce nazwiska 63 zidentyfikowanych ofiar pacyfikacji, w tym ośmiu kobiet i sześciorga dzieci poniżej 15. roku życia.
Epilog Po zakończeniu masakry większość ofiar pogrzebano w zbiorowej mogile, którą wykopano na środku osady. Ponadto zwłoki kilku osób zostały pochowane na cmentarzu we wsi Garnek. Szczątki ofiar pogrzebanych w Kajetanowicach przeniesiono później na miejscowy cmentarz rzymskokatolicki. Na wspólnej mogile postawiono nagrobek z napisem:
W latach 70. sprawę pacyfikacji Kajetanowic badała prokuratura w Osnabrück. Jednym z biegłych konsultowanych w tej sprawie był dr Rolf Elble – pułkownik w sztabie generalnym Bundeswehry, pracownik Instytutu Historii Wojskowości, a zarazem weteran kampanii wrześniowej. Wersję wypadków przedstawioną w dzienniku działań bojowych 42 pułku piechoty uznał za wiarygodną, a postępowanie żołnierzy niemieckich – za zrozumiałe ze