</</ref>. Według prasowych doniesień w ostatnim głosowaniu Bergoglio miał dostać co najmniej 90 głosów przy 77 wymaganych.

Powyższe informacje częściowo potwierdzają wypowiedzi brazylijskich kardynałów Raymunda Damasceno Assisa oraz Geralda Majella Agnelo. Ten pierwszy w rozmowie z dziennikarzami dał do zrozumienia, że Angelo Scola uzyskał mniej głosów niż prognozowano przed konklawe oraz że Bergoglio otrzymał silne wsparcie ze strony latynoamerykańskich elektorów. Z kolei Geraldo Majella Agnelo potwierdził, że Bergoglio otrzymał więcej niż wymagane minimum.

W biografii o nowym papieżu pt. „Franciszek, życie i rewolucja” argentyńska dziennikarka Elisabetta Pique pisze o kilku szczegółach konklawe powołując się na samego papieża Bergoglio. Autorka twierdzi, że w pierwszej turze głosowania kard. Scola otrzymał ok. 30 głosów, a kard. Bergoglio 25 ze 115 uprawnionych do głosowania purpuratów. W czasie głosowania drugiego dnia liczba głosów na arcybiskupa Buenos Aires zrównała się z liczbą głosów oddaną na włoskiego purpurata. W czwartym głosowaniu kard. Bergoglio nie otrzymał wymaganej większości 77 głosów. „Piąta runda została unieważniona. W urnie znalazło się zbyt wiele kart do głosowania, gdyż dwie z nich skleiły się. Nie były nawet liczone i od razu je spalono” - pisze Pique.