W armii powstańczej walczyło wielu Amerykanów, zatem 5 stycznia 1838 prezydent nakazał przestrzegać neutralności pod groźbą sankcji, w obawie przed otwartym konfliktem z Anglią. Powstanie zostało stłumione jeszcze w tym samym roku, lecz w Stanach Zjednoczonych przez kilkanaście miesięcy działały jeszcze organizacje wspierające walkę o niepodległość Kanady. Zanikły one dopiero wówczas, gdy prezydent wprowadził nową poprawkę do ustawy granicznej, sankcjonującej nielegalne przekraczanie granicy.
Zagadnieniem, które pozostało nierozwiązane od czasu prezydentury Jacksona była aneksja Teksasu, której domagali się ekspansjoniści amerykańscy. Negocjacje pomiędzy władzami Republiki Teksasu a USA zostały wznowione w sierpniu 1837. Za radą sekretarza stanu Johna Forsytha, Van Buren odrzucił propozycję aneksji, ze względu na to, że Teksas był wówczas w stanie wojny z Meksykiem i prezydent obawiał się, że przyłączenie go do Unii będzie oznaczać wypowiedzenie wojny południowemu sąsiadowi.