Po przeprawie przez Biebrzę i zrzuceniu 2 kwietnia mostów pod Suchowolą i Sztabinem, oddział Wawra liczący ok. 300 ludzi dotarł do Puszczy Augustowskiej. Pomimo że po drodze do partii dołączali nowi ochotnicy spośród drobnej szlachty, chłopów mazowieckich i Kurpiów, a miejscowa ludność zaopatrywała w żywność oraz informowała o ruchach nieprzyjaciela – wskutek nieustannej pogoni oddział przybył zdekompletowany i wyczerpany, dlatego dowódca postanowił zatrzymać się na dłuższy czas na odpoczynek i odzyskanie sił. Za bazę wybrał śródbagienne grądziki na uroczysku Kozi Rynek w leśnictwie Balinka. W tym czasie oddział zasilali ochotnicy, przede wszystkim z Augustowa i Żarnowa.
Walki na Suwalszczyźnie Wawer uaktywnił się w drugiej połowie kwietnia, tocząc szereg potyczek w lasach Puszczy Augustowskiej i w powiecie sejneńskim.
Do opuszczenia kryjówki skłoniły Wawra rozkazy oraz wieści o wyruszeniu wojsk rosyjskich przeciw niemu. 19 kwietnia starł się pod Jastrzębną (zob. Jastrzębna Pierwsza i Druga), pokonując nieprzyjaciela, niemniej już cztery dni później musiał uznać wyższość Rosjan pod Balinką i Czarnym Brodem. W tym okresie oddział liczył ok. 500 powstańców, współpracowały z nim stuosobowe partie kpt. Władysława Brandtla i Wiktora Hłaski.