W 1892 z powodu strajku głodowego przebywał w szpitalu. Dzięki staraniom matki, car w czerwcu 1893 zezwolił na odbycie przez Hulanickiego reszty kary w Warszawie. Po wyjściu na wolność krótko przebywał w Derbencie w Dagestanie, gdzie stacjonował jego brat Józef, oficer armii carskiej.

Od 1895 ponownie w kraju. Działał w PPS, przez co był represjonowany przez władze. Nękany rewizjami udał się za granicę wraz z narzeczoną Marią Rościszewską (późniejszą żoną Witolda Jodko-Narkiewicza). Zamieszkali w Genewie, tam działał Związku Zagranicznym Socjalistów Polskich. W 1895 na II Zjeździe ZZSP stanął w obronie Marcina Kasprzaka, bezpodstawnie posądzonego przez kierownictwo PPS o współpracę z władzą carską. W 1897 wrócił do Warszawy.

W stolicy pracował w księgowości kilku pism warszawskich oraz pełnił funkcje w różnych stowarzyszeniach. W 1899 zawarł związek małżeński z Pauliną Rościszewską (1871–1961), siostrą jego byłej narzeczonej, nauczycielką i działaczką postępowego ruchu oświatowego. W 1907 na krótko aresztowany. Od 1908 Hulanicki był zawodowo związany z dziennikarstwem. Pisał do prasy codziennej, publikował także w tygodnikach Społeczeństwo i Życie Warszawskie.