Dziewcząt nie poinformowano o podsłuchu, a po każdym spotkaniu musiały składać sprawozdanie.
Salon Kitty gościł m.in.: generała Seppa Dietricha, włoskiego ministra spraw zagranicznych Galeazzo Ciano, zięcia Benito Mussoliniego, dra Wilhelma Schmidhubera funkcjonariusza Abwehry, który kierował „Operacją Siedem” (U7) ratującą Żydów. Kilka „inspekcji” przeprowadził też Heydrich, jednak wówczas podsłuch był wyłączany. W zapiskach dziewcząt kilkukrotnie znalazło się także nazwisko Josepha Goebbelsa, seksoholika i miłośnika perwersji oficjalnie zakazanych w III Rzeszy.
Pod koniec 1941 lub na początku 1942 roku wywiadowi brytyjskiemu udało się wprowadzić do Salonu Kitty agenta o pseudonimie Robert Wilson, będącego sekretarzem prasowym ambasady Rumunii o nazwisku Ljubo Kolczew. Część źródeł sugeruje, że agentem tym była sama Kitty Schmidt, pozyskana przez Brytyjczyków do pracy wywiadowczej jeszcze przed wojną.
W 1942 r., po przeniesieniu Salonu na parter w związku z uszkodzeniem kamienicy przez bombę, SD zarzuciło projekt. Na temat materiałów zebranych w Salonie Kitty nie wiadomo zbyt wiele;