Pomoc Żydom udzielana przez rodzinę Ulmów thumb|Rodzina Ulmów (ok. 1944) Wśród mieszkańców Markowej, którzy zaangażowali się w niesienie pomocy Żydom, było małżeństwo rolników: Józef i Wiktoria Ulmowie. Józef był osobą aktywną społecznie, członkiem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i Związku Młodzieży Wiejskiej RP „Wici”. W okolicy znana była jego pasja do ogrodnictwa, pszczelarstwa, introligatorstwa i fotografii. Mimo iż obarczony był liczną rodziną oraz uzyskiwał skromne dochody, wraz z żoną przyjął pod swój dach dwie żydowskie rodziny, liczące łącznie osiem osób. Nastąpiło to prawdopodobnie pod koniec 1942 roku. Ukrywanymi przez Ulmów uciekinierami byli: Saul Goldman, około 60-letni handlarz bydłem z Łańcuta, wraz ze swoimi czterema synami: Baruchem, Mechelem, Joachimem, Mojżeszem. W okolicy rodzinę tę zwano powszechnie „Szallami”; Gołda (Genia) Grünfeld oraz Lea Didner wraz z małą córeczką o imieniu Reszla. Były to zamężne córki Chaima i Estery Goldmanów z Markowej.