Rzuca się na nich z mieczem i kładzie ich pokotem.

Księga III Następnego dnia rano zostaje aresztowany i postawiony przed sądem za zabójstwo strażników miejskich. Sędzia skazuje go na śmierć, a publiczność przyklaskuje mu, pokładając się przy tym ze śmiechu. Kiedy oczom zebranych zostają ukazane ofiary Lucjusza, okazują się workami wypchanymi kozim włosiem. Lucjusz zdaje sobie sprawę, że stoczył zwycięską walkę z trzema skórzanymi workami. Mieszkańcy Hypate przepraszają go, że stał się ofiarą ich żartu, należy to jednak do tradycji obchodów dnia śmiechu w ich mieście. Powróciwszy do domu, Lucjusz dowiaduje się, że poprzedniego wieczora Pamfila wysłała Fotis po kosmyk włosów pewnego Beotczyka, żeby go czarami zwabić do siebie. Nie mogąc go zdobyć, Fotis zebrała trochę koziego włosia i czary Pamfili przywołały do bramy trzy skórzane worki. Lucjusz prosi Kochankę, by pozwoliła mu zobaczyć, jak jej pani zamienia się w ptaka, a zobaczywszy, sam pragnie tego doświadczyć. Fotis myli jednak maści i zamiast w puchacza Lucjusz przemienia się w osła. Fotis obiecuje zdobyć dla niego garść róż, by go odczarować, tymczasem wyprowadza go do stajni. Nocą jednak napadają na dom Milona zbóje.