13 października 2012 rebelianci ponowili atak na bazę wojskową. Wówczas nastąpiło bombardowanie z powietrza szturmujących, co zakończyło się opuszczeniem pola bitwy przez 22 rannych bojowników. W tym samym czasie bombardowano Ma’arrat an-Numan, bowiem przygotowywano drugi kontratak. Szczególnym celem nalotów był rebeliancki szpital polowy. Autostradą od południa nadciągała kolumna wojsk, zawierająca 40 pojazdów i 10 czołgów. Bojownicy postawili zdecydowany opór i zatrzymali kolumnę 10 km od miasta. 14 października 2012 wojsk próbowało zabezpieczyć przed bojownikami, rozkradającymi broń, bazę wojskową Wadi ad-Dajf. W związku z tym doszło do konfrontacji w wioskach Ma’arszurin i Hisz. Walki przybierały na intensyfikacji. 15 października 2012 po raz kolejny odepchnięto siły rządowe, zmuszając je do odwrotu do dwóch baraków. Rebelianci okrzyknęli taki obrót sytuacji, gdyż armia nie była w stanie odbić utraconego miasta.