Hibbert podjął wcześniej na czele około 100 wciąż zdolnych do walki spadochroniarzy próbę przebicia się w kierunku Oosterbeek, gdzie walczyły główne siły dywizji. Akcja się nie powiodła, a Hibbert trafił do niemieckiej niewoli.
Jeszcze na terenie Holandii udało mu się zbiec z transportu wiozącego go do oflagu. Dzięki pomocy jednego z farmerów dostał się pod opiekę lokalnej komórki holenderskiego ruchu oporu, która udzieliła mu schronienia i pomogła w skontaktowaniu się z innymi ukrywającymi się żołnierzami rozbitej 1 Dywizji Powietrznodesantowej oraz nawiązaniu łączności z wojskami brytyjskimi po drugiej stronie Renu. Z pomocą Holendrów Hibbert przeprowadził grupę około 60 spadochroniarzy przez niemieckie linie i podstawionymi przez 2 Armię Brytyjską łodziami przeprawił się przez Ren na obszar zajęty przez aliantów (Operacja Pegasus). Za akcję tę otrzymał później Military Cross. Nie powrócił już jednak do macierzystego oddziału, gdyż w wyniku kolizji drogowej doznał ciężkiego złamania nogi i przez 5 miesięcy musiał pozostać w szpitalu.