W 1843 r., dzięki pomocy teścia wyjechał na krótko do Monachium, Drezna i Berlina, gdzie zapoznał się z dagerotypią. Po powrocie do Płocka znalazł się w trudniejszej sytuacji materialnej co wiązało się z ogólną redukcją poborów nauczycielskich w zaborze rosyjskim. W związku z problemami finansowymi, nie przerywając pracy pedagogicznej – założył pracownię dagerotypową w Płocku, a następnie kolejną, istniejącą tylko przez rok – w Warszawie (po roku został wezwany do powrotu, do Płocka przez rodzinę). Były to jedne z pierwszych pracowni dagerotypowych w kraju. Do dzisiejszych czasów zachowało się kilka rozproszonych dagerotypów Zawodzińskiego, między innymi portret jego żony znajduje się w zbiorach Muzeum Mazowieckiego w Płocku.

W 1865 r., po 35 latach pracy nauczycielskiej Zawodziński przeszedł na emeryturę, udzielając jeszcze przez długie lata prywatnych lekcji rysunków. Zaangażował się w tym okresie bardzo żywo w pracę artystyczną oraz działalność kulturalną w Płocku.