Po odejściu rzekomego Henryka IV goście dzielą się opiniami co do jego choroby, doktor sugeruje, że istnieje sposób jego wyleczenia. Tymczasem sam właściciel willi przywołuje do siebie młodzieńców odgrywających wasali i oznajmia, że nie jest w rzeczywistości chory: doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że w jego domu odgrywana jest historyczna inscenizacja. Gdy przechodzi do „sali tronowej”, odkrywa, że na miejscu, gdzie zwykle znajdował się portret Matyldy Toskańskiej, stoi Frida w stroju z epoki, zaś markiz di Nolli zajmuje miejsce portretu Henryka. Zgodnie ze wskazaniami lekarza dziewczyna zwraca się do gospodarza imieniem cesarza. Margrabina oznajmia, że zszokowany mężczyzna wyzdrowiał, zebrani zaczynają się spierać, czy „Henryk IV” był kiedykolwiek chory naprawdę. Mężczyzna nakazuje usunąć z willi średniowieczne dekoracje, by zacząć „żyć naprawdę”. Stwierdza, że wydarzenia sprzed lat, po których rzekomo zachorował, były intrygą – celowo strącono go z konia, by uniemożliwić mu związek z margrabiną Spina. Następnie stwierdza, że nierzeczywiste i teatralne jest całe życie, a nie tylko jego pozorne szaleństwo i że skoro goście nakazali Fridzie odegrać rolę jego żony, powinna ona zostać z nim również wtedy, gdy „ozdrowiał”. Sprzeciwiającego się Belcrediego rani szpadą.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Henryk IV (dramat) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.