Malarstwo plenerowe wymaga dużego tempa pracy. Powstawały więc całe serie akwarel na ten sam temat. W atelier Ketz przyglądał się im krytycznie całymi dniami, aby większość spalić. Pozostawały tylko te, które uznał za najbardziej udane. W wielkoformatowych akwarelach odnajdujemy znaną z rysunków kreskę, ale zaznaczoną przez pociągnięcie grubszego lub cienkiego pędzla. Ketz łączył wszelkie techniki rysunku, malarstwa olejnego i akwarelowego, by w kombinacjach barw i form przedstawiać pejzaż, kwiat, człowieka, zwierzę, las czy porę roku. Około 1960 r. pojawił się w jego akwarelach styl pisany. Zarówno temat, jak i tło malował mocnymi, szerokimi pociągnięciami, zdecydowanie i grubo nakładał farby obok siebie lub warstwami. Kładąc bardzo suche farby przy lub na partiach wilgotnych czy wręcz rozpływających się, artysta uzyskiwał efekt graficznego szyfru. W ten sposób zamieniał odnoszący się do konkretnego wyobrażenia temat obrazu w różnobarwne i różnokształtne abstrakcyjne znaki.

Tło na brzegach i w rogach prac niejako się usamodzielnia, tworząc własne obrazy i odniesienia. Widać tu pokrewieństwo z surowością art brut czy spontanicznością action painting, tymi pracami Ketz zaznaczył swoją obecność w art informel lat 60. XX w.