Do kolejnej wielotysięcznej manifestacji doszło po piątkowych modłach 20 maja 2011. W Hims zastrzelono 11 opozycjonistów. 21 maja podczas pogrzebów w Hims, siły bezpieczeństwa otworzyły ogień do żałobników, zabijając kolejnych pięć osób. Rany odniosło 12 demonstrantów. Tydzień później 27 maja 2011 powtórzono antyrządowe wystąpienia. W mieście zginęły trzy osoby. Protesty przybierały na sile. 30 maja 2011 w Hims doszło do regularnego starcia z wojskiem. Zginęło w nim siedmiu powstańców i jeden członek sił bezpieczeństwa.
Do największej od początku oblężenia obławy sił bezpieczeństwa doszło w dniach 17–18 lipca 2011, kiedy to w Hims zabito 30 opozycjonistów. W akcji wzięła udział także milicja rządowa. Armia w dużym stopniu zdławiła bunt w Hims, dlatego wystąpienia latem 2011 utraciły impet. Według opozycjonistów, do listopada zanotowano kilkanaście przypadków ostrzelania „nieuzbrojonych demonstrantów”.
23 lipca 2011 w szkole wojskowej w Himsie miały miejsce dwie eksplozje. Tego samego dnia w mieście Homs w wyniku celowego uszkodzenia torów kolejowych wykoleił się pociąg i zapalił się – maszynista zginął, a wielu pasażerów zostało rannych.