6 maja siły bezpieczeństwa otworzyły ogień do rebeliantów, w wyniku czego zginęło 16 osób. 7 maja zbrojna grupa zaatakowała posterunek wojskowy, w wyniku czego zginął 1 oficer i 4 milicjantów, a kilka osób zostało rannych. W związku z buntem 7 maja 2011 po południu do dzielnic Bab Sebaa, Baba Amr i Tal as-Sur wjechały czołgi, odcinając je od reszty miasta. Oblężone dzielnice pozbawiono dostępu do wody, elektryczności i łączności. W nocy żołnierze strzelali do protestujących osób i poszukiwali aktywistów opozycyjnych. 8 maja 2011 zamaskowani sprawcy ostrzelali autobus z robotnikami powracającymi z Libanu. Zginęło 10 osób.
Po wejściu armii do miasta, większość jego terenu było kontrolowane przez wojskowych. 11 maja 2011 o godz. 5:30 czasu lokalnego (4:30 czasu polskiego) rozpoczął się ciężki ostrzał dzielnicy Baba Amr. Na skutek ostrzelania dzielnicy przez czołgi armii syryjskiej zginęło 5 osób. Tymczasem od 13 maja 2011 armia prowadziła operacje pacyfikacyjne w wioskach okalających Hims.