53–55.
Konieczność rytualnych samobójstw uzasadniano opanowaniem świata przez Antychrysta – prawdziwy chrześcijanin powinien zatem zakończyć swoje życie doczesne, uprzednio dokonując oczyszczenia (moc taką przypisywano płomieniom). W latach 1672–1691 ok. 20 tys. staroobrzędowców odebrało sobie w ten sposób życie w 37 masowych aktach samobójczych. Rzadziej dochodziło do samobójstw poprzez utopienie się, śmierć głodową lub zakopywanie się w ziemi.
Idea samobójstwa z pobudek religijnych budziła jednak sprzeciw części staroobrzędowych ideologów. W latach 1681–1682 jako zdecydowani krytycy samospaleń wystąpili nauczający na Zauralu Abraham Węgierski i Iwan Kodski. W latach 90. XVII w. przeciwko samobójstwom opowiedzieli się przywódcy staroobrzędowców z Pomorza, podkreślając ich sprzeczność z przykazaniem "Nie zabijaj". Staroobrzędowy mnich Eufrozyn w 1691 poświęcił krytyce samospaleń cały traktat, zatytułowany Pismo refutacyjne o nowoobranej drodze samobójczych zgonów.