Wywiesili białą flagę, po czym rzuciwszy broń na ziemię wyszli z podniesionymi do góry rękami, spodziewając się, że zostaną uznani za jeńców wojennych i potraktowani zgodnie z obowiązującymi konwencjami.
Dowodzący niemiecką kompanią SS-Obersturmführer Fritz Knöchlein polecił swoim żołnierzom zgromadzić i przeszukać brytyjskich jeńców. Następnie zaprowadzono ich na plac przed stodołą, stojącą po drugiej stronie pobliskiej drogi. Tam 99 Brytyjczyków ustawiono pod ścianą budynku, po czym na rozkaz Knöchleina ostrzelano z obu stron seriami dwóch karabinów maszynowych. Obsługa obu ckm strzelała w splątany stos ciał tak długo, aż ustały jęki rannych i wszelkie oznaki ruchu. Następnie Knöchlein polecił grupie swoich żołnierzy nałożyć bagnety na broń i przebić lub dobić strzałem w głowę każdego jeńca, który okazywał oznaki życia. Masakra trwała niemal godzinę. Po jej zakończeniu oddział Knöchleina odmaszerował w kierunku Estaires.