Wysoki koszt takiego projektu (1 900 000 dolarów za kadłub z maszynami przy 790 000 dolarów za niszczyciel typu O’Brien) oraz brak doświadczeń operacyjnych z niszczycielami typu Cassin – pierwszymi tysiąctonowcami, których wodowanie miało dopiero nastąpić – spowodowały, że C&R sprzeciwiało się dużo większemu projektowi. Główny Konstruktor (Chief Constructor of the Navy), dyrektor C&R, wskazywał, że Brytyjczycy nie powtórzyli projektu „Swifta” w ciągu pięciu lat od jego zaprezentowania i zauważał, że „niszczyciel, który stanie się zbyt duży, straci dużo z pożądanych zalet swojej klasy”ang. a destroyer that gets too large loses many of the desirable features of the type..

W listopadzie 1912 roku Rada Główna zaoferowała kilka alternatyw, by zredukować rozmiary niszczycieli. Została jednak przekonana przez C&R, że najbardziej praktycznym rozwiązaniem będzie projekt, który łączy wiele z typem O’Brien: tę samą artylerię główną oraz uzbrojenie torpedowe, ale z projektową prędkością 29,5 węzła oraz zasięgiem 2500 mil morskich. General Board wyszczególniała także, że okręty powinny być wyposażone w: dwa działa samolotowe, o ile można będzie je stworzyć i zainstalowaćang. two aeroplane guns, if they can be developed and installed, możliwość stawiania trzydziestu sześciu min oraz powinny mieć wzmocniony dziób do taranowania.