Powodowało to, że Lotus Omega przy prędkości 200 km/h osiągał niską prędkość obrotową rzędu 2000 obr./min. Pojazd mógł zużywać mniej paliwa w sytuacji, kiedy poruszał się z dużą, jednostajną prędkością przy niewielkich oporach ruchu (np: autostrady, równe odcinki drogi). Skomplikowany układ i nowe dodatkowe części stłoczone z ledwością mieściły się pod maską, wymuszając to, że nawet zwykłe naprawy były utrudnione. Silnik także grzał się dużo bardziej niż seryjne, lecz znaleziono odpowiednie rozwiązanie w projektowaniu nadwozia i spojlerów, które skutecznie schładzały prawie 380-konny samochód. Ciekawym rozwiązaniem było stworzenie otworów na masce, przez które uciekało gorące powietrze, podobnie jak w modelu Ford Escort Cosworth, u którego także znajdowały się one na masce. Właściciele tych modelów często żartowali, że mają dodatkowe wyposażenie jak podgrzewana przednia szyba (na początku lat 90 nie za często stosowana), która w czasie jesieni i zimy, wypuszczała strugi ciepła powietrza, które owiewały skutecznie frontową szybę. Lotus Omega wyposażony był w szperę (mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu) o wartości 45% (taką samą jak w seryjnym modelu 3000). Przy normalnej eksploatacji samochód zużywał mniej paliwa niż odpowiedniki BMW M5 E34 i Mercedes-Benz 500E.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Opel C36GET · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.